niedziela, 30 października 2011

Wolałbym, żeby Mickiewicz pisał o dziecku ze złotymi zębami, a kilka sam ich sobie wstawił, bo dziurami straszy, a ostrygą martwą ust zagroda mu wonieje.


www.dwutygodnik.com/artykul/2778-snobizmy-nieznany-list-juliusza-slowackiego-do-matki.html